Wielu rodziców narzeka, że dzieci są uzależnione od nowoczesnych zabawek, od telewizji, komputera czy tabletu. Sami je jednak tego uczymy, od małego wykorzystując te urządzenia jako pomoc w zajęciu uwagi dzieciaków. Pokusa jest olbrzymia – wystarczy elektroniczny gadżet i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, rozkapryszony i stale domagający się  uwagi maluch, milknie i niczego od nas nie chce. Możemy w spokoju wypić kawę, przeczytać gazetę, porozmawiać przez telefon, albo zwyczajnie nadrobić jakieś domowe obowiązki. Trudno więc nie wykorzystać takiej okazji. Niestety to broń obusieczna, a problem pojawi się szybciej niż podejrzewamy.

Problemem nie jest sama bajka czy gra w komputerze, ale to jak wykorzystujemy te narzędzia, a raczej jak ich nadużywamy. Niestety większość z nas nie siada z maluchem przed telewizorem, by razem obejrzeć przygody pszczółki, pieska czy żółwia, a potem o nich porozmawiać. Włączamy elektroniczne zabawki, nie po to , by zapewnić dziecku atrakcję i zaserwować edukacyjne przeżycie, a po to, by zdobyć wolny czas dla siebie. Niestety cena może być wysoka.

Wiele uczelni prowadzi badania nad wpływem oglądanej od małego telewizji na przyszłe zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne dziecka. Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne uważa na przykład, że dzieci poniżej drugiego roku życia nie powinny w ogóle oglądać telewizji – nawet programów edukacyjnych. Natomiast dzieci powyżej dwóch lat mogą oglądać dozwolone im programy telewizyjne przez maksymalnie dwie godziny dziennie. W przypadku komputerów czy tabletów naukowcy zachęcają do brania pod uwagę tych samych kryteriów.

Oglądanie telewizji i korzystanie z komputera powoduje u dzieci wiele problemów zdrowotnych. Przede wszystkim to kłopoty ze wzrokiem. Małe dzieci bardzo szybko mogą stać się krótkowidzami, bo oko malucha nie jest przyzwyczajone do niewidocznych, ale jednak działających na siatkówkę pikseli. Mogą również pojawić się objawy nerwowe: niektóre bajki wywołują lęk, który może doprowadzić do kłopotów ze snem, stanami niepokoju, czy nawet nieuzasadnionej agresji. Dlatego też bardzo uważnie pozwalajmy dziecku na oglądanie telewizji i korzystanie z komputera.

No właśnie. Czy pozwalać starszym dzieciom grać godzinami na komputerze? Tu zdania są rozbieżne. Nauka obsługi komputera oraz umiejętność rozwiązywania zadań w grze wpływa na rozwój intelektualny dziecka. Wiele badań naukowych wykazało, że gry pobudzają procesy umysłowe malca i skłaniają go do myślenia. Dziecko błyskawicznie chłonie wiedzę, więc odpowiednio wykorzystany komputer może bardzo pomóc.

O ile oglądanie telewizji jest głównie formą biernego spędzania czasu, to korzystanie z komputera uczy posługiwania się myszką, ćwiczy spostrzegawczość. Jest sporo gier i stron internetowych adresowanych do najmłodszych. Jednak mają one różną jakość i lepiej nie pozostawiać dziecka z nimi sam na sam. Pamiętajmy, że maluchy bardzo szybko łapią obsługę komputera i zanim się obejrzymy, mogą się dostać do nieodpowiednich dla nich treści. Małe dziecko powinno korzystać z komputera wyłącznie w obecności rodzica i grać jedynie w gry przeznaczone dla dzieci. Absolutnie zakazane są gry zawierające elementy agresji.

Nadużywanie komputera, choć rozwija cenne umiejętności, pociąga za sobą jeszcze jedno bardzo poważne ryzyko – uzależnienia. Dawka emocji, jakie maluch przeżywa w wirtualnym świecie, atrakcyjna forma i możliwość zabawy bez konieczności jakiegokolwiek wysiłku fizycznego, sprawiają, że inne formy zabawy przestają być atrakcyjne. Z czasem coraz trudniej będzie nam namówić  malucha, żeby odłożyło tablet wyszło na rower czy pograło w piłkę. Bo gra na komputerze wymaga znacznie mniej wysiłku. Dziecko nadużywające elektronicznych zabawek może mieć też problemy z nawiązywaniem relacji społecznych. W końcu one też wymagają wysiłku, do tego bywają stresujące – nic więc dziwnego, że maluch będzie wybierał łatwiejsze i bezpieczniejsze z jego perspektywy, rozrywki.

Fascynacja telewizorem czy komputerem przekładają się na siedzący tryb życia, który dla nikogo nie jest zdrowy, ale szczególnie szkodliwy może być  dla dziecka. Otyłość, niedostateczny rozwój mięśni, niedobór witaminy słońca D – to wszystko może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia.

Warto pamiętać, że telewizor czy komputer nie są samym złem. Wspólne oglądanie bajki i przeżywanie przygód małych bohaterów to świetna okazja do rozmowy i poznawania świata. Dobrze zaprojektowane gry elektroniczne dają z kolei okazję do rozwoju intelektualnego. Pamiętajmy jednak o zagrożeniach i zachowajmy umiar. Jeśli nie chcemy, by nasz nastolatek był uzależniony od elektronicznych gadżetów, nie traktujmy ich jako niani, gdy nasze dziecko jest malutkie. Jeśli nie uda nam się przezwyciężyć pokusy, szansa, że w przyszłości trudno nam będzie oderwać dziecko od ekranu, jest olbrzymia.