Zwiedzając Pomorze, najczęściej wybieramy miejsca znane i niestety bardzo oblegane przez turystów. Malbork, Mierzeja Wiślana, Półwysep Helski, Główne Miasto w Gdańsku czy molo w Sopocie albo bulwar nadmorski w Gdyni są piękne, ale przecież mamy w naszym regionie także wiele atrakcji mniej znanych a równie pięknych.

Jeden z takich mniej popularnych kierunków to pomniki przyrody na Pomorzu. Warto bliżej je poznać.

Na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, w okolicach Mechowa, znajduje się kompleks leśny o nazwie Puszcza Darżlubska. Zobaczymy tutaj wspaniały głaz narzutowy, określany wdzięcznym mianem Bożej Stopki. Leży on na szlaku Grot Mechowskich i służył kiedyś jako punkt graniczny. Pierwsza wzmianka na jego temat pochodzi z dokumentu księcia Mściwoja II z roku 1281. Obwód kamienia wynosi 2,6 metra, a wysokość 0,6 metra. Z Bożą Stopką związane są liczne legendy. Jedna z nich mówi o tym, że ślad na głazie to odcisk stopy misjonarza lub anioła.

W sąsiedztwie Bożej Stopki znajdziemy inny objęty ochroną głaz Diabelski Kamień. Jego wysokość to 1,8 metra, a obwód 12,5 metra. Zgodnie z legendą kamień został przyniesiony w to miejsce przez diabła. Biesowi, który mieszkał w Mechowie, przeszkadzały nabożeństwa odprawiane w tamtejszym kościele, więc postanowił zniszczyć świątynię. Wybrał do tego zadania jeden z ogromnych głazów, które zobaczył kiedyś w Szwecji. Ale że droga była długa, a kamień bardzo ciężki, diabeł zmęczył się i położył głaz na ziemi, aby podczas odpoczynku naprawić też zniszczony but. Na naprawie zastał go świt. Słysząc piejącego koguta, bies zezłościł się i zaczął drapać głaz, bo nie mógł już podnieść go z ziemi. Rysy i szczeliny pozostawione przez jego pazury do dziś są widoczne na kamieniu.

Nieopodal zobaczymy kolejny wspaniały pomnik przyrody okazały cyprysik Lawsona. To iglaste drzewko zazwyczaj nie osiąga tak dużych rozmiarów, jak w Mechowie. Nawet w ogrodach botanicznych rzadko zdarza się taki dorodny egzemplarz tego gatunku. Drzewo zostało posadzone w 1859 roku, ma więc ponad 160 lat!

Jeśli jesteśmy w okolicy, warto odwiedzić Groty Mechowskie. To niewielki zespół jaskiń we wsi Mechowo. Ta osobliwość geologiczna od 1955 roku podlega ochronie jako pomnik przyrody. Geneza jej powstania jest złożona. Pierwotne pustki stworzone przez wodę w gruboziarnistych piaskowcach zostały poszerzone przez człowieka. Choć jaskinie są niewielkie, to jednak ze względu na nietypowe otwory i skalne kolumny stanowią malowniczy widok.

Najstarsza wzmianka o jaskini w Mechowie pochodzi z 1818 roku, ale grota była znana okolicznej ludności znacznie wcześniej. Wtedy też dokonano jej pierwszych pomiarów. W 1908 roku władze pruskie uznały ją za pomnik natury. Turyści mogą zwiedzać tylko niewielką część jaskini. Pozostałe jej partie są trudno dostępne. Przejście oświetlonej elektrycznie trasy trwa kilka minut i jest płatne.

Na terenie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, w gminie Dziemiany, w Leśnictwie Głuchy Bór, znajduje się pomnik przyrody o nazwie Buczyna. To część około 150-letniego lasu bukowego z drzewami sięgającymi 28 metrów wzwyż. Ten wspaniały las jest unikatem, więc koniecznie trzeba go odwiedzić. Na jego skraju znajdują się miejscowości Jastrzębie Dziemiańskie i Piechowice.

Z kolei w polu na zachód od Borkowa na Kociewiu (gmina Morzeszczyn) rośnie 300-letni Dąb Napoleona. Jego obwód wynosi blisko pięć metrów! Według lokalnych przekazów odpoczywał pod nim Napoleon Bonaparte po jednej z potyczek z wojskami pruskimi. 23 czerwca 2009 roku dąb został powalony przez silną wichurę i obecnie jego większa część leży (stoi tylko kawałek pnia).

Aby zobaczyć wspaniałości przyrody chronione prawem, nie trzeba wyjeżdżać poza Trójmiasto. W Gdańsku, Gdyni czy Sopocie jest wiele drzew i głazów, które imponują swoją wielkością i którym niestraszna jakakolwiek próba wycinki bądź usunięcia, bo to jest i będzie całkowicie nielegalne. Pomniki przyrody w Gdańsku stanowią ważny element krajobrazu, podkreślają ekologiczny charakter miasta, dają schronienie licznym organizmom i są atrakcją turystyczną.

W Gdańsku znajduje się 165 pomników przyrody, w tym 124 pojedyncze drzewa, 29 grup drzew, jedna aleja parkowa, 9 głazów narzutowych i 2 pomniki powierzchniowe.

Drzewem o największym obwodzie liczącym aż 700 centymetrów jest wierzba biała przy ul. Subisława. Wśród dębów prym wiedzie okaz przy ul. Niepołomickiej (z obwodem 630 cm), a wśród buków drzewo o obwodzie 470 cm rosnące w dawnym parku Ludolfino. Na szczególną uwagę zasługują również żywotniki, magnolie i cyprysiki z Parku Oliwskiego, których obwody przekraczają 200 cm. Także cis pospolity, rosnący na posesji przy ulicy Jaśkowa Dolina 8 jest wyjątkowo okazały. Skupiska pomników znajdują się głównie w parkach: Oliwskim, przyszpitalnym na Polanki, Steffensa, Oruńskim, oraz wzdłuż ulic: Czyżewskiego, Jaśkowa Dolina, Do Studzienki.

W Sopocie warto wybrać się do rezerwatu przyrody Zajęcze Wzgórze, który zamyka ul. Kochanowskiego. Las rośnie nad Doliną Owczą (przez którą biegnie ulica Wybickiego, zakończona stadionem lekkoatletycznym), a na wzgórzu znajduje się (oznaczany na mapach, ale w rzeczywistości nieogrodzony i nieoznaczony) punkt widokowy, z którego rozpościera się widok na Sopot i morze. Na terenie rezerwatu rosną wielkie buki, a także wiele innych ciekawych roślin.

Przy granicy Sopotu z Gdynią znajduje się mało znany rezerwat przyrody Łęg nad Swelinią. Ochronie w rezerwacie podlegają lasy łęgowe i grądowe. Występuje tu wiele gatunków roślin chronionych i rzadkich, w tym mnóstwo gatunków storczyków.

Jak widać, Zielone Pomorze” ma wiele do zaoferowania. Wykorzystajmy więc fakt, że nadchodzi wiosna, i ruszajmy odkrywać jego cuda.