Czy w zamkach naprawdę mieszkają duchy? Najlepiej przekonać się o tym samemu. Na Pomorzu znajduje się kilka pięknych zamków, do których przyjeżdżają turyści z całego świata. Malbork, Gniew czy Kwidzyn to miejsca naprawdę warte odwiedzenia. Wybierzmy się więc na wycieczkę szlakami pomorskich zamków.

Malbork – perła Polski
Zagraniczni turyści podczas wizyty w Polsce często chcą zobaczyć Malbork z jego wspaniałym zamkiem krzyżackim. My sami, choć od Malborka dzieli nas zaledwie godzina jazdy, zgodnie z zasadą, że im dalej, tym piękniej, rzadko zaglądamy do tego starego miasta. A szkoda. Malborski zamek to jeden z największych na świecie zespołów architektury gotyckiej. Jego budowa rozpoczęła się w 1278 roku. Najpierw powstał zamek główny (zwany wysokim) i podzamcza od strony północnej (dziś tzw. zamek średni). W tym czasie zbudowano też skrzydło północne. Niewiele później powstało skrzydło zachodnie z komnatą komtura. Część wschodnia i południowa przeznaczone były na drewniane pomieszczenia z magazynami, warsztatami i stajniami.
W 1309 roku zakon krzyżacki podjął decyzję o przeniesieniu siedziby wielkiego mistrza z Wenecji do Malborka, który od tej chwili aż do roku 1457 stanowił krzyżacką stolicę. Od początku XIV wieku zamek był przebudowywany i powiększany, dzięki czemu mógł wygodnie pomieścić wielu braci zakonnych, a także stanowić twierdzę obronną, gwarantującą bezpieczeństwo jej mieszkańcom. I to się udało. Zamek w Malborku nigdy nie został zdobyty.
W polskie ręce przeszedł podczas wojny trzynastoletniej w połowie XV wieku i aż do wieku XVIII wykorzystywany był jako jedna z siedzib królów Polski. Niestety był niszczony podczas wojen ze Szwedami, wojen napoleońskich i rozbiorów. Wielokrotnie jednak odbudowywano go i rekonstruowano. Po ostatnich zniszczeniach, dokonanych przez Armię Czerwoną w trakcie drugiej wojny światowej, odbudowa trwa do dziś.
W 1997 roku wpisano zamek na listę dziedzictwa światowego UNESCO.
Bilety wstępu do tanich nie należą, ale wrażenia są tego warte. W sezonie letnim bilet normalny kosztuje 35 złotych, a ulgowy 25 złotych. W sezonie zimowym odpowiednio: 29,50 zł i 20,50 zł. Można również skorzystać z biletów rodzinnych.

Gniew – krzyżacka warownia
Najlepiej zachowany krzyżacki zamek na Pomorzu stoi na skarpie na lewym brzegu Wisły, tuż przy rynku miejskim w Gniewie. Była to największa warownia zakonna po tej stronie rzeki. Do dzisiaj potężna ceglana bryła zamku widoczna jest z głównej drogi łączącej Gdańsk z Toruniem. Obiekt ma kształt zbliżony do kwadratu. Wszystkie skrzydła zamku mają jednakową wysokość, ale różnią się liczbą kondygnacji, ponieważ niektóre sale, jak np. kaplica i kapitularz w części południowej, były znacznie wyższe od innych komnat.
Dziedziniec wewnętrzny również jest kwadratowy, jego środek wyznacza studnia, natomiast przy murach znajdują się drewniane kramy rzemieślnicze i stragany z pamiątkami.
Z dziedzińca wchodzi się do muzeum, zbrojowni oraz dormitorium, czyli sypialni, także i dzisiaj oferującej noclegi. Zamek został przeznaczony dla turystów dopiero w połowie lat 90. XX wieku. Mimo braku oryginalnego wyposażenia, zarządcy tego zabytku dobrze sobie radzą. Atrakcji stale przybywa, niedawno np. udostępniono zbrojownię. Oryginalnym pomysłem jest ponad 20-minutowy spektakl poświęcony bitwie pod Grunwaldem, puszczany pod koniec zwiedzania.
Ceny biletów (w cenę wliczona jest usługa przewodnika): ulgowy 10 zł, normalny 15 zł, rodzinny 35 zł. Dodatkowo istnieje możliwość zwiedzenia zamkowej izby tortur w cenie 5 zł.

Piękny zabytek w Bytowie
W 1390 roku Krzyżacy zaczęli budować w Bytowie murowany zamek. Właściwe prace budowlane przeprowadzono jednak w latach 1398–1406 pod kierunkiem Mikołaja Fellensteina. Zamek wzniesiono na planie prostokąta. W narożach powstały 3 okrągłe wieże i jedna kwadratowa. Przy skrzydle północno-zachodnim postawiono trzypiętrowy, podpiwniczony dom mieszkalny. W budynku tym znajdowały się najważniejsze pomieszczenia, takie jak refektarz, kaplica i mieszkanie prokuratora. Na najwyższej kondygnacji mieściły się magazyny.
W 1681 roku dobudowano jeszcze przy wschodnim murze, między bramą wjazdową a Domem Książęcym, budynek na potrzeby urzędu podatkowego i sądu, ale w XVIII wieku trzeba było rozebrać Kancelarię Książęcą i Wieżę Bramną, a most nad fosą zastąpić groblą. Zamek wykorzystywano między innymi jako siedzibę sądu i urzędu skarbowego. Po 1930 roku niemieckie władze przeznaczyły go na ośrodek szkoleniowy i schronisko dla młodzieży. Efektem podjętych wówczas prac była odbudowa od podstaw Wieży Prochowej, przebudowa Wieży Bramnej oraz rekonstrukcja sklepień w Domu Zakonnym, a także remont Domu Książęcego i Domu Wdów. Intensywne prace budowlane przerwał wybuch II wojny światowej. W marcu 1945 roku ziemia bytowska po blisko 300 latach brandenburskiego, pruskiego i niemieckiego panowania przeszła w ręce Polski. Dziś w odbudowanym zamku mieści się bardzo ciekawe Muzeum Zachodniokaszubskie. Wstęp bezpłatny.

Nieznany zamek w Kwidzynie
Zamek w Kwidzynie, chyba najmniej znana pomorska budowla tego typu, na przestrzeni dziejów był wielokrotnie przebudowywany. W czasie swego największego rozwoju (między XVI a XIX wiekiem) stanowił on czteroskrzydłowy, regularny kompleks z krużgankowym dziedzińcem wewnętrznym. W narożach rozbudowano regularne czteroboczne wieże, zwieńczone strzelistymi czterospadowymi dachami. Wyjątkiem pozostała wysoka (59 m) wieża znajdująca się w południowo-wschodnim narożu, będąca jednocześnie dzwonnicą katedry. Na przełomie XVIII i XIX wieku zamek został częściowo rozebrany przez władze pruskie. Demontaż objął dwa skrzydła: wschodnie (przylegające do katedry) i reprezentacyjne skrzydło południowe (od strony starego miasta), w którym znajdował się między innymi refektarz biskupi. Od tego czasu zamek nie miał już zamkniętej, regularnej formy.
Charakterystycznym elementem budowli jest największa na terenie państwa krzyżackiego wieża sanitarno-obronna, usytuowana w odległości 55 metrów od zachodniego skrzydła zamku na najniższych terasach doliny wiślanej. Wieża jest połączona z zamkiem najdłuższym na świecie gankiem, wspartym na pięciu wysokich, kilkunastometrowych arkadach. Obecnie mieści się tutaj muzeum. Bilety wstępu nie są drogie – normalny kosztuje 10 złotych, a ulgowy 5 złotych. Wejście na dziedziniec jest bezpłatne.